Sztuka ubioru

Wybierając się do teatru powinniśmy tak skompletować ubiór by był odpowiedni do pory dnia i charakteru miejsca. Musimy uszanować kontakt ze sztuką i tę specjalną chwilę jaką jest przedstawienie. Jeszcze do niedawana nie wypadało iść do teatru w swetrze, teraz czasy się zmieniły i panuje ogólnie pewne rozluźnienie w dress code. Można wybrać sweter, sztruksy, dżinsy itp. elementy typowo casualowej garderoby pod warunkiem, że będą w dobrej kondycji, czyste, wyprasowane, proste w formie, w ciemnych kolorach i połączone z białą koszulą. Niemniej to działanie w typie light, po najmniejszej linii oporu i dla opornych.

O poziom wyżej będą komplety z marynarką, w których marynarkę połączymy z bawełnianymi lub wełnianymi spodniami, białą koszulą lub z białym lub czarnym t-shirtem. To wersja zdecydowanie bardziej elegancka, dająca jednocześnie komfort i swobodę. Dla osób wiernych tradycji najbardziej odpowiedni w takich chwilach będzie garnitur. Może być wełniany, bawełniany lub lniany w zależności od pory roku, miejsca (przedstawienie pod gołym niebem) i pogody. Komponujemy go tradycyjnie z koszulą, krawatem lub z muszką oraz z poszetką. Stylizacji garniturowych może być wiele w stylu bardziej lub mniej zachowawczym. Najbardziej elegancką wersją ubioru do teatru będzie smoking, który świetnie sprawdzi się w operze lub podczas premiery.

Jednak tak naprawdę wiele zależy od naszego wyczucia, charakteru przedstawienia, miejsca i godziny. Czym innym jest teatr studyjny, czym innym jest teatr narodowy, czym innym operetka czy opera. Generalnie im bardziej eleganckie otoczenie i im późniejsza pora przedstawienia, tym ubiór powinien być bardzie formalny, a przez to bardziej elegancki.

IMG_3533